środa, 8 października 2014

GRUBASKA W MAŁYM MIEŚCIE.

Uff... Zasiadłam przed klawiaturę i czas na nadrobienie zaległości. Leń wkradł się już we mnie całkowicie, zwalę to na brzuszek bo... nie mam na co innego :)

Przyszła moja oczekiwana paczucha z pościelą dla Loli- Poli :) Firma Modenex spisała się na złoty medal. Cały zestaw jakościowo 6 z ogromnym +!:) Zawsze byłam anty zakupy internetowe, jednak dzięki "instagram" i wszystkich wirtualnym mamusią   zauważyłam, że to ja jestem staroświecka mimo mojego wieku :)! Nie ma czego się obawiać- nic tylko klikać "kupuję" i wykonać przelew a do ok 5-7 dni roboczych wyczekiwać w oknie           na Pocztę Polską :) 





Teraz całkowicie z innej beczki... 
Blog o adresie www.grubaskawmalymmiescie.blog.pl 
Dlaczego tu o niej? Bo jest mi jedną z bliższych osób jakie znam z tak długim stażem bo prawie od ok 20 lat! Tak, tak w dzisiejszych czasach gdzie (prawie) każdy jest zabiegany, żyje pracą, domem i awansem z brakiem możliwości podzielenia chodź odrobiny czasu na przyjaciół/ znajomych jest ona :) Kala! Przeżyłyśmy ze sobą już chyba wszystkie możliwe sytuacje życiowe, od kłótni po łzy szczęścia! Chciałabym z całego serducha zachęcić Was do przeczytania jej wszystkich blogowych wpisów mimo, że jest ich sporo! Kubek gorącej herbaty, kocyk i wgłębicie się w jej świat- świat 25 latki która schudła jak dla mnie kolosalną liczbę kilogramów! Bo aż... 40! Jej upór, cierpliwość  ale i zabawne podejście do sprawy sprawiają, że ja sama będąc w ciąży staram się nie popaść w szaleństwo obżarstwa. Wiem, że takich blogów jest na pęczki, ale fakt jak bardzo dała/ daje z siebie 100% sprawia, że podpisuje się pod jej blogiem jako wyjątkowy, bo taka jest ona. Grubaska w małym mieście :)

Czas potraktowanie bloga bardziej od serca, tak... hmm... bardziej poważniej! Bardziej jako miły, dzienny "obowiązek" :)

2 komentarze:

  1. super jest mieć takiego przyjaciela, który jest MIMO WSZYSTKO. Gratuluję stażu, kiedy ślub? :D hehe :)
    co do zakupów on-line... Ja się nacięłam dwa razy na sprzedających z allegro, na szczęście w obu przypadkach kwota zamówienia nie przekraczała 20zł, więc strata żadna, ale jednak... I teraz, jak przez neta, to tylko z zaufanej strony i od "zaufanego" sprzedającego, jeśli chodzi o alle(dro)go ;D

    OdpowiedzUsuń